::: FORUM Fundacji Serce Dziecka ::: Strona Główna ::: FORUM Fundacji Serce Dziecka :::
Działającej na rzecz dzieci z wadami i chorobami serca
  •  Regulamin   •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Kalendarz  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 

 Ogłoszenie 
przekaż swój 1% Fundacji Serce Dziecka

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Beata
13 Styczeń 2009, 23:32
Dni Serca we Wroclawiu
Autor Wiadomość
gocha80 


Posty: 1558
Skąd: Kraków
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 23:23   

Poniżej kilka zdjęć Basi. Basiu, pozwoliłam je sobie skopiować z Picasa.




















_________________
Gosia, mama Tosi (HLHS, po III etapie) i Michalinki

Pomóż dzieciom z wadami serca - podaruj 1% podatku
Ostatnio zmieniony przez gocha80 30 Wrzesień 2008, 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
oazowiczka2 

Posty: 7231
Skąd: Wrocław
Wysłany: 1 Październik 2008, 08:40   

:-)
_________________
Marta
 
BarbaraJarzabek 


Posty: 820
Skąd: Siechnice
Wysłany: 1 Październik 2008, 10:23   

kopiuj Gosiu ;)
_________________
Basia,mama zdrowej Julci i Mareczka z HLHS(po 3 etapach-Kraków i zamknięciu fenestracji 2010-Monachium)
 
 
alrada 


Posty: 5161
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 1 Październik 2008, 13:11   

Super :) I do tego ta zieleń.
_________________
Ola
wierzę, że Bóg zawsze uczyni drogę tam, gdzie jej nie ma.
To forum wspiera i pomaga zrozumieć.
 
Danka K 


Posty: 1495
Skąd: Czerniejewo
Wysłany: 1 Październik 2008, 19:38   

A Basia i Marta to niby takie małe kobietki są... a jaki duch w Nich wielki!
_________________
Danka- mama Konrada TGA, Marysi i Krzysia
 
gosiap 


Posty: 3425
Skąd: Luksemburg
Wysłany: 1 Październik 2008, 19:58   

Danka K napisał/a:
A Basia i Marta to niby takie małe kobietki są... a jaki duch w Nich wielki!


Oj wielki :)
_________________
Gosia, mama Marty (HLHS) i Darii
 
Beata 
Moderator

Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Październik 2008, 21:18   

Basiu, Marto,
jesteście WIELKIE,

nie przejmujcie się - początki są zawsze trudne i nawet po tych kilku latach zawsze są jakieś początki.
Nie zawsze i nie każdy podzieli naszą pasję i trzeba ich zrozumieć - przecież znamy wiele osób, którym z czasem przechodzi chęć do działania, ale również znamy takich, którzy z czasem do nas dołączają - taka jest naturalna kolej rzeczy.
Patrzmy tylko na pozytywy - ważni są też ci co nas widzą, nawet jeśli nie są w naszej "serduszkowej rodzinie"
_________________
Beata Kulesza
Prezes Zarządu Fundacji
 
aggga24 


Posty: 3010
Skąd: Końskie/Będzin
Wysłany: 2 Październik 2008, 21:45   

Super fotki.
Marto, dopiero teraz zajrzałam i przeczytałam tą dyskusję. W pełni rozumiem twój żal. Ale powoli, z roku na rok będzie lepiej! Zaistniałyście, dałyście znak że istnieje fundacja, dzieci z wadami serca. To się liczy!
Ściskam wirtualnie!!! cmok!
_________________
Agnieszka, mama Wiktorii ---> ur. 27.08.2006. - CAVC/AVSD, ASD, VSD, PDA. Operacja ---> Zabrze 16.10.2006. Niedomykalność z. mitralnej i trójdzielnej (III)
i zdrowej Ali (ur. 14.07.14)
 
 
Joa 


Posty: 40
Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Październik 2008, 01:12   Witajcie!

Dopiero zajrzałam. Trochę tu burzliwie było...

Basi i Pomocnikom, gratuluję najmocniej! Piękne stoisko, bo piękni (nie tylko ciałem, lecz przede wszystkim duchem) ludzie. Cieszę się, że nagłośniliście trochę Fundację we Wrocławiu. My, gdy się dowiedzieliśmy o wadzie serca naszej córci (w czwartej dobie jej życia), nie dostaliśmy w szpitalu żadnej informacji o takowym wspaniałym tworze, jakim jest Fundacja. Ani na kardiologii, ani na kardiochirurgii. Nic. Żadnych ulotek, infromacji, żadnego wsparcia. Teraz gdy jestesmy na oddziale, to rozgłaśniam tę działalność, ale informacji pisanej dotychczas nie dostrzegłam. A szkoda. Mam w związku z tym prośbę, jeśli macie broszury, to podzielcie się, chętnie zostawię takie w szpitalach, przychodniach, w których bywamy, a myślę, że inne rodziny serduszkowe również chętnie zamienią się roznosicieli ulotek.

Martuś, zapewne masz rację, że pojawiło się tak mało osób. Ale myślę, iz nie wynika to tylko z braku chęci. My, niestety, też nie przybyliśmy, ale dlatego, że przez ponad dwa tygodnie nie było nas we Wrocławiu (wreszcie udało mi się odwiedzić swoje rodzinne strony - woj. lubelskie). Bardzo żałuję, że nie moglismy się spotkać, ale to przecież nie była ostatnia szansa. A tym, co pisała Ola, się nie przejmuj, chciała Cię rozdrażnić i Jej się to udało - nie dawaj się tak łatwo ;)

Pozdrawiamy. Dużo ciepła (w sercach) na jesienne chłody!
_________________
Asia, mama Juleńki (TGA, IAA typ B, VSD, PDA, DILV, hipoplazja RV; po rekonstrukcji łuku aorty+ banding 3.07.2006 oraz po dwukierunkowym zespoleniu Glenna 24.06.2008)
 
 
gosiap 


Posty: 3425
Skąd: Luksemburg
Wysłany: 5 Październik 2008, 13:54   Re: Witajcie!

Joa napisał/a:
Ani na kardiologii, ani na kardiochirurgii. Nic. Żadnych ulotek, infromacji, żadnego wsparcia.


O jakich oddzialach piszesz? We Wroclawiu?
_________________
Gosia, mama Marty (HLHS) i Darii
 
gosiap 


Posty: 3425
Skąd: Luksemburg
Wysłany: 5 Październik 2008, 13:59   Re: Witajcie!

Joa napisał/a:
Mam w związku z tym prośbę, jeśli macie broszury, to podzielcie się, chętnie zostawię takie w szpitalach, przychodniach, w których bywamy


Przeslij mi prosze e-mailowo Twoj adres wraz z informacja ile i czego Ci wyslac oraz gdzie planujesz to zaniesc. Wkrotce beda nowe ulotki, mamy naklejki "dzielny pacjent", kolorowanki i lamiglowki... Teoretycznie na kazdym oddziale kardiologicznym i kardiochirurgicznym powinny znajdowac sie tez wydane przez nasza Fundacje ksiazki "Dziecko z wada serca - poradnik dla rodzicow". Przekazywalismy je bezplatnie, zeby sluzyly rodzicom w trakcie pobytu w szpitalu.

Moj adres e-mail: gosia.pawlowska@sercedziecka.org.pl
_________________
Gosia, mama Marty (HLHS) i Darii
 
oazowiczka2 

Posty: 7231
Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Październik 2008, 19:35   

Gosiu zdaje mi się, że Asia pisze o kardiologii i kardiochirurgii na kamieńskiego (Medinet) ja za każdym razem gdy tam leżałam to ani razu nie słyszałam o fundacji ani nie widziałam tam ulotek,były jeszcze dwie mamy z którymi wspierałyśmy się wzajemnie bo lekarze z tamtego oddziału przychodzili zbadali i wychodzili nie chcieli mi o niczym powiedzieć bo niby - ja nic nie będę rozumiała. Mam wielką nadzieję, że lekarze z Medinetu zaczną współpracować z fundacją. Bo o wiele przyjemniej było na oddziale na Wrońskiego gdy wchodziłam i widziałam fundacyjne ulotki i plakaty :-)

[ Dodano: 5 Październik 2008, 17:37 ]
Asiu oczywiście jeżeli będziesz potrzebowała pomocy to możesz do mnie zadzwonić :)
_________________
Marta
 
Gosia1 


Posty: 1414
Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Październik 2008, 21:07   

Witam !!!!!
Nawiazujac do medinetu to musze przyznac że i my tam leżeliśmy ale o fundacji fakt nic nie wiedzialam znalazłam informacje przez przypadek w internecie.
pozdrawiam

Obraz 0424.jpg
Plik ściągnięto 417 raz(y) 47,45 KB

_________________
gosia1 mama
Krsytiana po skrajnej CoA zstępującej po operacji, obecnie po balonoplatyce i zdrowej Klaudusi
 
 
BarbaraJarzabek 


Posty: 820
Skąd: Siechnice
Wysłany: 6 Październik 2008, 20:37   

osobiście zanosiłam tam nasze ulotki i naklejki,
zarówno na kardioloię jak i do medinetu,
co potem dzieje się z tymi rzeczami ciężko mi powiedzieć bo nie leczę tam Marka,

przykre, że w niektórych ośrodkach jesteśmy traktowani jako zlo konieczne albo konkurencja.......
_________________
Basia,mama zdrowej Julci i Mareczka z HLHS(po 3 etapach-Kraków i zamknięciu fenestracji 2010-Monachium)
 
 
Joa 


Posty: 40
Skąd: Wrocław
Wysłany: 7 Październik 2008, 16:59   

Tak. Chodziło mi o kardologię w WSS na Kamieńskiego oraz o kardiochirurgię w Medinecie (Wrocław). Ale także np. o Poradnię ds. szczpień, czy przychodnie lekarzy rodzinnych...

Ale jeśli chodzo lekarzy, to my nie mamy absolutnie nic do zarzucenia. Prowadzi nas od początku (niestety, oprócz pierwszego USG i przekazanie wiadomości o wadzie serca Juleczki) dr n. med. Elżbieta Kukawczyńska i wszystko dokładnie wyjaśnia, jest bardzo cierpliwa (wiadomo, że dla dzieci, które wiele przeszły, to bardzo ważne), zawsze można zadzwonić, poradzić się. A dr n. med. Girish Sharma też wszystko dokładnie wyjaśniał, znajdował dla nas czas przed operacjami Julii, jak i po, nawet po dyżurach przychodził z domu i zaglądał na POP . To świetni specjaliści, oddani swojej pracy, którzy nie zagubili przy tym swojego człowieczeństwa. A, jak pewnie każdy z Was, zetknęlismy się z różnymi lekarzami niegodnymi tego miana (ba, nawet miana człowieka), nazwiska pominę.

Gosiu, pisałaś, że ksiązka też była dostarczona do szpitala - być może trzeba o nią spytać, poprosić. Choć moim zdaniem, powinna leżeć w widocznym miejscu, np. przy ladzie pielęgniarskiej, by można było ją wypożyczyć, nie każdy kto sie dowiaduje o wadzie serca dziecka, wie, że taka książka istnieje. A tak apropos - jest świetna i bardzo pomocna, szkoda tylko, że nie było jej, gdy przyszła na świat nasza Julia, bo musieliśmy wyszukiwać w Internecie różne informacje (cieżko było o jakąś ksiązkową pozycję na ten temat dla rodziców), które w niej są tak przejrzyście opisane. Dziękujemy! Gsiu, mejla z danymi wyślę wieczorem, gdyż teeraz już muszę kończyć.

Pozdrawiaki!
_________________
Asia, mama Juleńki (TGA, IAA typ B, VSD, PDA, DILV, hipoplazja RV; po rekonstrukcji łuku aorty+ banding 3.07.2006 oraz po dwukierunkowym zespoleniu Glenna 24.06.2008)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne