Witam jestem juz dorosłym dzieckim z wad ą serca a dokladnie po operacji
jestem juz studentka i pisze prace licencjacka i chcialm sie zapytac czy myslicie ze dobrym tematem bedzie opisac dzicko z wada serca funkcjonowanie w srodowisku dzieci zdrowych
a moj temat to : " Funkcjonowanie dzieci z wadą serca w środowisku dzieci zdrowych , z punktu widznia dziecja orac z punktu widzenia rodziców"
jak myslicie czy to dobry temat??
Witaj Alu,
Jak najbardziej temat nadaje się na pracę. Służymy pomocą gdybyś potrzebowała.
Przy okazji w Fundacji działa grupa GUCH-ów czyli dorosłych z wadą serca. Może zechciałabyś się podłączyć do wspólnych działań i ciekawych spotkań. Gorąco zachęcam.
_________________ Pozdrawiam,
Katarzyna Parafianowicz, mama Julki (PA-VSD+MAPCA'S) i Michała
Członek Zarządu Fundacji
z miła chcecia bym doloczyla
tak na forum doroslego chorego na serce tez zagladalm
czekam tylko na akceptacje od mojego promotora
pozdawim i i dziekuje za odpowiedz
super temat jestem mama małego NIKODEMKA KTÓRY MA ZŁOŻONA WADE SERCA MAM NADZIEJE ŻE BÓG MU DA SZANSE DOŁĄCZYĆ DO GRONA DOROSŁYCH SŁUŻE POMOCA POZDRAWIAM.ania.
_________________ ANIA,mama zdrowych-BARTKA,KAROLKI ,OLIWKI I NIKOSIA-RV,TA,VSD-CV,PS,ASD2.
Witam. Nazywam się Karolina. Byłam pacjentką C.Z.D w Międzylesiu ,wada wrodzona-zespół fallota. Byłam 1 z pierwszych operowanych w C.Z.D. i przeżyłam już szczęśliwie 28 wiosenek Ale zupełnie nie o tym miałam pisać. Uważam że to wspaniały temat na prace licencjacką. Moim tematem był- funkcjonowanie dzieci z wadami serca w rodzinie i szpitalu. Pozdrawiam i życzę zatwierdzenia
Ja studiowałam na pedagogice przedszkolnej z terapią pedagogiczną ale moja pani promotor zajmowała się literaturą dziecięcą,wiec nie wiele wiedziała na temat wrodzonych wad serca :-) Ale się udało :-) w tym roku będę pisała mgr niestety już na inny temat...
Cześć, Quendi:-) Super poznać kolejną Fallotkę:-) Ciekawa jestem, czy znasz forumową Optymistkę, czyli Kasię? Jest kilka wiosen starsza od nas, też ma Fallota, była 3 razy operowana w CZD. Teraz obie leczymy się nieco bliżej, bo w Aninie:-)
Najstarszy Gucio z Fallotem na tym forum ma 39 lat:-)
Jak się teraz czujesz? Pracujesz? Masz rodzinę?
_________________ Ewa ze skrajną postacią ToF (atrezja-zarośnięcie- zastawki tętnicy płucnej), po 3 operacjach, korekcja całkowita w 1998 r. w wieku 17,5 roku (homograft płucny, łata na VSD); tętniak aorty wstępującej, MAPCA'S
Ostatnio zmieniony przez Ewa M. 20 Luty 2010, 23:16, w całości zmieniany 1 raz
Cześć Ewa M:-) miło Cię poznać. Nie nie znam jeszcze Kasi. Czuć to ja się zawsze dobrze czuje mimo zaburzeń rytmu serca daje sobie rade, nie mogę się co prawda męczyć (biegać itp.) bo dostaje zadyszki ale poza tym wszystko robię jak zdrowy człowiek. Ja doszłam do wniosku, że nie można się nad sobą użalać trzeba cieszyć się z tego co się ma i chwytać każdy dzień. Studiuję pedagogikę, pracuję jako niania, rodziny jeszcze nie mam ale mam wspaniałego faceta. W innym dziale wpisałam pytanie czy dużo jest matek z zespołem Fallota? A Wy co robicie? Uczycie się, pracujecie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum