::: FORUM Fundacji Serce Dziecka ::: Strona Główna ::: FORUM Fundacji Serce Dziecka :::
Działającej na rzecz dzieci z wadami i chorobami serca
  •  Regulamin   •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Kalendarz  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 

 Ogłoszenie 
przekaż swój 1% Fundacji Serce Dziecka

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Paula Z
13 Listopad 2011, 20:39
DAWCA NERKI PO 70....
Autor Wiadomość
robert matycz 

Posty: 1190
Skąd: warszawa
Wysłany: 13 Listopad 2011, 10:13   DAWCA NERKI PO 70....

Nawet ludzie starsi, po 70. roku życia, mogą być dawcami nerek dla osób wymagających przeszczepu tego narządu, bez obawy, że skrócą swe życie – informuje w najnowszym wydaniu „Clinical Journal of the American Society of Nephrology”.

Dr Dorry Segev z Johns Hopkins University School of Medicine twierdzi, że przebadano 219 osób, które zdecydowały się oddać nerkę i porównano je z tymi, które nie były dawcami. Tak ustalono, że śmiertelność wśród zaawansowanych wiekiem dawców tego narządu była taka sama po upływie 5, a nawet 10 lat, jak u pozostałych osób.

Stwierdzono nawet, że była ona nieco mniejsza, czego nie należy jednak wiązać z samym faktem oddania nerki. Dawcy narządów, to bez względu na wiek, są pod stałą obserwacja lekarzy, co przekłada się na lepszą opiekę medyczną.

„Wiele osób, a są wśród nich nawet lekarze, nie zdaje sobie sprawy, że są ludzie po siedemdziesiątce, którzy ofiarowują swą nerkę” – podkreśla Segev. Teraz mogą mieć pewności, że decydując się na takie poświęcenie nie ryzykują własnym zdrowiem.

Niepokojące są tylko doniesienia niemieckich specjalistów opublikowane przez „Annals of Surgery” dotyczące osób, które ofiarowały fragment swej wątroby. Prof. Georgios Sotiropoulos, chirurg i transplantolog ze szpitala uniwersyteckiego w Essen, twierdzi, że przebadano 83 takich dawców, którzy byli średnio w wieku 36 lat. Brakujący fragment narządu odrósł u nich zwykle po 2 miesiącach, ale zauważono, że po trzech i więcej latach od operacji częściej cierpieli oni z powodu różnego rodzaju bólów, kłopotów gastrycznych oraz depresji.

31 proc. dawców narzekało na biegunki albo na nietolerancję tłuszczów, a 10 proc. miało refleks. Niektóry przez jakiś czas odczuwali dyskomfort w miejscu, gdzie wykonano nacięcia dla pobrania fragmentu wątroby. Trzy osoby zachorowały na depresję, z czego dwie wymagały hospitalizacji.

„Mimo tych dolegliwości prawie wszyscy, którzy ofiarowali kawałek wątroby, a było to średnio 6 laty wcześniej, oświadczyli, że zdecydowaliby się na to ponownie” – twierdzi prof. Sotiropoulos, główny autor badań.

Jean Emond, dyr. Centrum Transplantacyjnego w Presbyterian/Columbia Hospital w Nowym Jorku, twierdzi, że osoby ofiarowujące fragment wątroby powinny mieć zapewnioną pomoc psychologiczną zarówno przed, jak i po operacji.

Prof. Emond był pierwszym w USA specjalistą, który w 1989 r. przeprowadził pierwszy przeszczep fragmentu wątroby od żywego dawcy. Operację wykonano u dziecka, któremu wszczepiono niewielki kawałek wątroby pobranej od jednego z jego rodziców.

Od tego czasu przeprowadzono w USA prawie 4,5 tys. takich transplantacji. Zgony dawców zdarzały się średnio u niespełna jednej osoby na 1000 takich przeszczepów.

PAP - Nauka w Polsce.
_________________
Serdecznie Pozdrawiam....Robert.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne